środa, 17 kwietnia 2019

NEW: Parfums de Havane, Jacques Zolty (2019)


Jacques Zolty - fotograf, słynna gwiazda modelingu z lat siedemdziesiątych i uznany twórca perfum - powraca w tym roku z niezwykle interesującą kolekcją pięciu nowych kompozycji inspirowanych wyjątkową i egzotyczną stolicą Kuby. Zolty nieustanny podróżnik spędził większość życia badając niebo. Podróżował od Lazurowego Wybrzeża po spokojną kontemplację Tajlandii. Po latach podróży miejsce skradła mu mała wyspa- Saint Barthélemy gdzie mieszka od 1983 roku.

"Znalazłem wyspę mojego życia" wyjaśnia Jacques Zolty. "St. Barth jest fortecą, w której mogę się schronić, gdy świat stanie się zbyt dziki. Tam zawsze znajdę to, czego potrzebuję i elementy, które mnie zatrzymają."

Po 25 latach pod wpływem St. Barthelemy, Jacques Zolty uczynił z tego nieba swój dom. Jest prawdziwym mieszkańcem wyspy, możesz go spotkać wszędzie, a on sam znany jest przez wszystkich. W kolorze białego lnu i ze swoim kapeluszem na głowie, doskonale wiąże spokój z dobrze znaną elegancją Indii Zachodnich. Lata spędzone na wyspie zainspirowały Jacques'a Zolty do stworzenia linii zapachów zdolnych do reprezentowania natury St. Barth i stylu życia, który ożywia wyspę w dzień i w nocy.
Teraz ze swoją drugą kolekcją Parfums de Havane kreator opowiada o szczególnych chwilach swojego życia, jak również o niezatartych wspomnieniach o mieście, które odkrył w latach 90.; miasto, które zawsze wita radością, tańcem, muzyką, tytoniem i kawą ...

Kolekcja Parfums de Havane to spacer po sercu Hawany, Kuby i Isla Feliz na Karaibach. Tutaj ciekawość prowadzi przez labirynt ulic, gdzie mieszają się różne aromaty, i łatwo jest zatracić poczucie czasu: popołudnie może zamienić się w tydzień, miesiąc, rok, a nawet całe życie. Hawana jedyna, oryginalna w swoim rodzaju… ale też zniszczona, zaniedbana, rozsypująca się. Wciąż jest w ciemnych i gołych stopach i uśmiechach, które wytrzymują próbę czasu i jej historii. 
Dla zainteresowanych dodam iż marka ta jest u nas dostępna w Perfumerii Mon Credo
Illustracja: Anna Láng - instagram
Opaca Lab Design Studio  


Cubata
Nuty głowy: Limetka, Rum, Cola,
Nuty serca: Davana, Brzoza, Czarny pieprz,
Nutz bazy: Wanilia, Ambra, Białe piżmo.

Havana Rain
Nuty głowy: Akordy owocowe, Akord deszczowy, Brzoza, Akord smoły,
Nuty serca: Jagody jałowca, Jaśmin, Różowy pieprz, Kminek,
Nuty bazy: Ambra, Labdanum, Białe piżmo.

Leonella
Nuty głowy: Akordy owocowe, Jaśmin, Metaliczne nuty,
Nuty serca: Gardenia, Ylang-ylang, Brązowy cukier,
Nuty bazy: Ambra, Paczula.

Me Gustas
Nuty głowy: Kawa, Cytrusowe akordy, Amyris,
Nuty serca: Jaśmin, Nasiona goździków, Czarny pieprz,
Nuty bazy: Wanilia, Wetyweria, Ambra, Cedrowe drewno, Fasolka tonka.

Severo
Nuty głowy: Liście Tytoniu, Brzoza,
Nuty serca: Pikantne akordy, Rum, Miód,
Nuty bazy: Ambra, Fasolka tonka, Drewno gwajakowe.


Linki:
https://www.behance.net/gallery/77169947/Label-illustration-Jacques-Zolty-Parfums-de-Havane?tracking_source=search%7C
https://www.jacqueszolty.com

sobota, 6 kwietnia 2019

NEW: Splendiris, Parfums Dusita (2019)


Ekskluzywna niszowa marka Parfums Dusita przedstawi wkrótce swoje najnowsze pachnidło którego nazwa została wyłoniona po ponad dwu-miesięcznym konkursie zorganizowanym przez portal Fragrantica.
Z pośród 957 zgłoszeń z całego świata wyłoniono zwycięzcę i nazwę perfum: SPLENDIRIS - najnowszego zapachowego dodatku do imponującej już kolekcji świetnych pachnideł Parfums Dusita.
Warto podkreślić iż każdy z zapachów marki stworzony został w klasycznym francuskim stylu i każdy jest mieszanką rzadkich naturalnych olejków i żywic w niezwykłych układach nie znajdywanych dotychczas we francuskiej ekskluzywnej perfumerii. Każdy z nich charakteryzuje się wyjątkową subtelnością jakości wiodącej perfumerii w Grasse, razem z elegancką, egzotyczną finezją zapewnioną przez ich utalentowaną twórczynię i założycielkę Dusita, Pissarę Umavijani.




Dusita Parfums powraca w tym roku z nową propozycją która niebawem zostanie zaprezentowana na perfumeryjnych Włoskich Targach. Pachnidło określane jest jako czarująco-pudrowo-irysowe, zmysłowe z gourmandową finezją. Z pięknym dodatkiem cennego irysowego aromatu który jest jak w pełni kwitnący latem ogród w Giverny legendarnego francuskiego malarza Moneta.
Tajemniczy, mistyczny,zmysłowy. Cenniejszy niż złoto kwiat,który zazdrośnie ukrywa swój skarb nie między płatakmi kwiecia, a w wonnych korzeniach, lecz zanim zostaną zebrane muszą rosnąć w ziemi minimum trzy lata. Po zbiorach kłącze musi odpocząć przez kolejne lata, w suchym miejscu,z dala od światła, nabierając charakterystycznego pudrowego aromatu. Dopiero wtedy bulwy przypominające imbir są kruszone i destylowane parą wodną. Praca z masłem irysowym nie należy do łatwych. Po pierwsze dlatego, że surowiec wymaga ostrożnego doglądania i obchodzenia się, gdyż jego konsystencja jest oleista i woskowa. Dzięki unikalnym składnikom perfumiarka osiągnęła pożądaną harmonię kompozycyjną którą niebawem poznamy.
Splendiris zostanie wydany już na początku Maja 2019 roku.

Nuty: Kalabryjska bergamotka, Mandarynka kapuańska, Krwista pomarańcza, Liść fiołka, Liść figowy, Olejek z nasion marchwi, Masło irysowe, Fiołek, Róża majowa, Jaśmin Sambac, Madagaskarska wanilia, Cedrowe drewno, Haitańska wetyweria, Ambra. 

Zdjęcia: Parfums Dusita Facebook

piątek, 5 kwietnia 2019

NEW: Vanilla Vibes, Juliette Has A Gun (2019)

Francuska niszowa marka Juliette Has A Gun przedstawia w tym roku swój nowy zapach Vanilla Vibes inspirowany słynnym Festiwalem Burning Man. Pachnidło to jest połączeniem dwóch przeciwieństw: afrodyzjaka: naturalnego akordu wanilii skręcającego w aromatyczne klimaty morskie z tajemniczym składnikiem Fleur de Sel.

Fleur de sel to nic innego, jak jedna z wielu odmian soli morskiej. Jednak jest to odmiana zupełnie wyjątkowa – zarówno ze względu na sposób jej pozyskiwania, jak i niezwykłe właściwości, Fleur de sel to wyjątkowa sól, nie tylko ze względu na specyficzne, kwiatowe ułożenie kryształów. Jej pozyskiwanie nie należy do najłatwiejszych i trwa jedynie trzy miesiące w roku – od początku czerwca do końca sierpnia. Sól ta wytwarzana jest przede wszystkim we Francji, Portugalii i na Majorce. W Hiszpanii i Portugalii określana jest mianem Flor de sal. Powstaje w wysokiej temperaturze, gdy słona woda i ciepłe powietrze doprowadzają do krystalizacji soli na powierzchni oceanu. Z tego względu nazywana jest także owocem słońca, powietrza i wody.
Vanilla Vibes debiutuje właśnie na stronie marki jak i w wybranych perfumeriach,a dostępne jest jako woda perfumowana o 100ml pojemności oraz orientacyjnej cenie: 135 dolarów. Miejmy nadzieję że zapach pojawi się w Warszawskiej Perfumerii Mon Credo
Nuty Vanilla Vibes:
Fleur de Sel, absolut naturalnej wanilii, orchidea - absolut, absolut drewna sandałowego, absolut fasolki tonka, brązowe piżmo i absolut benzoesu.

Festiwal Burning Man jest jednym z najbardziej fascynujących festiwali na świecie. Raz w roku na pustyni Black Rock w stanie Nevada wznoszone jest tymczasowe miasteczko. Zawsze od zera. Po festiwalu znika bez śladu. W jego trakcie odbywają są koncerty, imprezy, spektakle teatralne i różnego rodzaju widowiska.
Jest to festiwal, którego głównym motywem jest przede wszystkim ekspresja artystyczna, celebracja życia i niczym nie ograniczony rozwój osobisty. Każdy uczestnik może podczas tych kilku dni wyrazić swoją osobowość, nie zważając na narzucane przez społeczeństwo konwenanse dotyczące zarówno ubioru, jak i zachowania. Larry Harvey nieprzerwanie przyczyniał się do swojego konceptu i w 2004 roku stworzył 10 głównych zasad, które do dzisiaj stanowią jedyne standardy. Wśród nich wymienia m.in. pełne i szczere zaangażowanie w wspólny projekt, własna inicjatywa, uniezależnienie się od konsumpcjonizmu, wyrażenie siebie, czy też doświadczanie sztuki. Uczestnicy wspólnymi siłami, bez pomocy sponsorów oraz mediów, tworzą co roku festiwal otwarty dla każdego. 

Punktem kulminacyjnym Burning Mana jest spalenie gigantycznej kuy, która co roku od nowa wznoszona jest na pustyni. Bardziej niż kukłę przypomina jednak futurystyczną, gigantyczną rzeźbę. Futurystycznych instalacji jest zresztą na Burning Manie mnóstwo.
Dla części uczestników jeszcze większym przeżyciem jest spalenie „świątyni” – zazwyczaj w ostatnim dniu imprezy. Festiwalowicze zostawiają w jej wnętrzu wiadomości - często są to bolesne historie z życia. Płoną razem z całą konstrukcją. Niektórzy traktują to jako pewnego rodzaju rytuał oczyszczenia.

Zapachy Juliette has a gun są inspirowane twórczością Williama Szekspira, ale typowy renesansowy romantyzm otrzymał tu nowoczesną oprawę. Sama nazwa marki symbolizuje niezależność i wolność, dając kobietom do ręki wyimaginowaną broń, aby mogły stawić czoła mężczyznom w odwiecznej walce płci, namiętności i miłości.
Ojcem marki Juliette has a gun jest Roman Ricci, wnuk sławnej projektantki Niny Ricci, której perfumy zachwyciły świat. W ten sposób do świata urody weszło w 2006 r. kolejne pokolenie z tej rodziny, łamiące reguły nowoczesnej sztuki perfumeryjnej. Uwagę przykuł zapach Juliette has a gun Not a perfume, oparty na jednym składniku – ambroksanie.
Pierwszą pasją tego młodego kreatora w świecie perfum, był sporty wyścigowe. Włożył dużo energii, pasji i motywacji w zostanie kierowcą wyścigowym w słynnych wyścigach „Les 24h du Mans”. Ale jego serce również należało do innego świata.
Zainspirowany światem mody (przez babcię Ninę Ricci) i perfum (przez dziadka Roberta - twórca słynnego „L’Air du temps”) już od samego dzieciństwa żył w otoczeniu świata pełnego zapachów i kreacji. Będąc wdzięcznym takiego dziedzictwa postanowił udowodnić, że sam także potrafi stworzyć swój własny świat marzeń. Zaczął praktykować w światowych perfumeriach, ucząc się przez 4 lata od największych, a następnie namówił Francisa Kurkdjiana, do wspólnej pracy. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie i w 2006 roku powstała marka „Juliette has a gun”.Każdy z zapachów nawiązuje do konkretnego obrazu, każdy zapach odpowiada innemu aspektowi kobiecości, każda nazwa, kolor i kompozycja zachowuje spójność z opisem osobowości.

Projekty flakonów, interesujący koncept, osobowość głównego twórcy i ogólny image czyni z marki Juliette has a gun swoistą platformę dla kobiet, które potrafią się cenić, nie boją się prowokacji, a przy tym wszystkim pozostają kobiece.

Link, info, zdjęcia:
https://edition.cnn.com/style/article/burning-man-2015-feat/index.html 
http://www.pocko.com/scott-london-burning-man/ 
https://www.dailymail.co.uk/news/article-3228688/Welcome-desert-rave-goes-half-naked-angels-Day-Dead-worshipers-sideshow-freaks-look-craziest-costumes-70-000-festival-goers-Burning-Man-2015.html
Mon Credo 
https://www.pinterest.nz/pin/305822630940348219/


czwartek, 4 kwietnia 2019

NEW: Muguet 2019 by Guerlain


Jak co roku legendarny Guerlain utrwala tradycję luksusowych konwaliowych perfum które świętują nadejście Wiosny.
Muguet 2019 jest ściśle limitowaną i numerowaną edycją, która oddaje hołd małemu szczęśliwemu białemu kwieciu o pięknym zapachu. W tym roku flakon perfum jest wyjątkowy, gdyż marka nawiązała współpracę z firmą Sericyne - założoną w samym sercu Cévennes,historycznej kolebki francuskiej kultury jedwabiu zajmującą się właśnie produkcją najwyższej jakości jedwabiu.

Flakon ozdobiony jest niezwykle delikatnym naturalnym, nietkanym jedwabiem wprost od jedwabników a wykonany został metodą 3D ze złoconym logo oraz pieczęcią, pod czujnym okiem rzemieślników i fachowców w tej dziedzinie.
Muguet Millesime 2019 jest dostępny w koncentracji wody toaletowej o 125ml pojemności.
Szklana butelka to klasyczny flakon który od lat jest zdobiony pszczołami. Warto podkreślić iż motyw ten pojawił się jako symbol marki Guerlain już w XIX wieku jako efekt współpracy marki z cesarzem Francji Napoleonem III. Pierre François Pascal Guerlain pełnił funkcję perfumiarza królewskiego, a w 1853 roku stworzył perfumy Eau De Cologne Imperiale, które dedykował cesarzowej francuskiej Eugenii. Ozdobił ją 69 pszczołami – symbolem cesarstwa. Nosem zapachu ponownie został Thierry Wasser.

Nuty głowy: akordy zielone,
Nuty serca: akord konwalii, lilak (bez),
Nuty bazy: róża, jaśmin.


czwartek, 14 marca 2019

NEW: Beyond - The Collection, BENTLEY (2019)


Świetna marka Bentley ma przyjemność przedstawić Światu Beyond - The Collection - swoją pierwszą kolekcję ekskluzywnych zapachów skierowanych zarówno do kobiet jak i mężczyzn.
W kolekcji tej znajdziemy trzy pachnidła o pojemności 100ml każde, które są inspirowane egzotycznymi podróżami. 
Skomponowane przez trzech wschodzących młodych mistrzów perfumiarstwa, pierwsze trio z kolekcji przenosi nas do trzech różnych krain, z których każdy kojarzony jest przewodnią nutą zapachową i motywem kolorystycznym inspirowanym ekskluzywną paletą Bentley Motors.

Trio zapachowe przenosi nas w podróż do Acapulco w Meksyku w pachnidle Exotic Musk, piżmowo-ambrową kompozycją zamieszaną przez Mathilde Bijaoui; podróż do Goa w Indiach w drzewnych perfumach Majestic Cashmere wykreowanym przez Julie Massé; oraz dzika odyseja na Jawie w Indonezji w interesującym drzewno-aromatycznym Wild Vetiver, aromatycznym drzewnym zapachem od perfumiarki Sidonie Lancesseur.

Beyond The Collection - Wild Vetiver
Nuty: Indonezyjska wetyweria, Bergamotka, Pieprz, Werbena, Drzewo ambrowe, Drewno brzozowe.

Beyond The Collection - Majestic Cashmere
Nuty: Absolut korzenia irysa, Nasiona Ambrette, Kadzidło, Kolendra, Kaszmirowe drewno, Paczula, Wetiwer Bourbon, Fasolka Tonka, Piżmo, Orcanox, Żywica Labdanum.

Beyond The Collection - Exotic Musk
Nuty: Piżmo, Drzewno-ambrowe akordy, Fasolka tonka.


Ekskluzywna samochodowa marka Bentley od lat oferuje bezkonkurencyjną gamę opcji wyposażenia wnętrza, wysoką dbałośc o szczegóły co zapewnia bogaty wybór kombinacji kolorów i wykończeń. Nowa kolekcja perfum czerpie inspirację z tej palety, aby nadać każdemu zapachowi charakterystyczny indywidualny kod zapachowy zarówno w ręcznie szytej skórzanej wstawce na metalowym korku od flakonu, która przywołuje wnętrze samochodu Bentleya, jak i odcieniu zapachu, pokazywanego przez przezroczyste szkło butelki.
Majestatyczny fasetowany flakon inspirowany jest charakterystycznymi szlifowanymi kryształowymi reflektorami modelu Continental GT. Stabilność ciężkiej 400-gramowej butelki jest zapewniona przez grubą szklaną podstawę. Legendarny emblemat Bentley jest wygrawerowany na srebrnych metalowych ramionach flakonu. Całość wygląda przepięknie, tak więc trzeba będzie koniecznie poznać tę jakże interesującą kolekcję. Dla zainteresowanych, orientacyjna cena każdego flakonu to ok: 180 Funtów Brytyjskich.


wtorek, 12 marca 2019

NEW: Salado, Bo-Bo, Fig Man - Fresh Collection by Carner Barcelona (2019)

Sara Carner, kreatorka pięknej marki Carner Barcelona zaprezentowała swoją najnowszą kolekcję. Jej intencją jest przekazanie w pachnidłach wesołego, pełnego witalności charakteru mieszkańców. The Fresh Collection Inspirowane jest pełnią beztroskiego życia, zabawą, radosną postawą osób znad rejonów u wybrzeża Morza Śródziemnego. Najnowsza kolekcja z trzema premierowymi zapachami: Bo-Bo, Salado, Fig Man które oddają gorący i szczęśliwy, śródziemnomorski styl życia będzie dostępna jako wody perfumowane już od 1 Kwietnia 2019 roku.

SALADO jest inspirowane morzem. Salado to zapach opalonej skóry nakrapianej suszonymi kryształkami soli. Jest rześki i orzeźwiający jak morska słona bryza. Wyjątkowy sposób, w jaki jego witalność, kolor, piękno i postawa wpływają na nastrój i codzienne życie. Salado to hołd dla wód Morza Śródziemnego, hołd dla morza.

Nuty głowy: Różowy pieprz, Paragwajski petitgrain, Włoska bergamotka,
Nuty serca: Marokański kwiat pomarańczy, Ogórek,
Nuty bazy: Akord soli, Akord pływającego drewna przesiąkniętego słoną wodą, Piżmo.

Beztroski, świeżo-cytrusowo-musujący BO-BO inspirowany kulturą ciepłych śródziemnomorskich stron gdzie mieszkańcy uwielbiają się spotykać, cieszą się dobrym jedzeniem, dobrym winem ... uwielbiają się bawić i czuć się wspaniale! Bo-Bo, tradycyjny folklorystyczny taniec zakorzeniony w południowej kulturze, przekazujący świątecznego śródziemnomorskiego ducha tych ziem.

Nuty głowy: Włoska bergamotka, Mandarynka włoska, Czarna porzeczka,
Nuty środkowe: Afrykański kwiat pomarańczy, Indiyjski Jaśmin, Konwalia,
Nuty bazy: Biała ambra, Piżmo, Wetiwer.

Salvador Dalí, najsłynniejszy artysta, który mieszkał nad Morzem Śródziemnym w wiosce rybackiej Cadaqués, był ciągle inspirowany pięknem morza i jego malowniczych krajobrazów. Drzewo figowe, jedno z najbardziej cenionych drzew śródziemnomorskich, było również źródłem jego surrealistycznej inspiracji. FIG MAN zainspirowany cudowną ilustracją Homme Figuier by Dali to hołd dla artysty i drzewa figowego.

Nuty głowy: Włoska bergamotka, Kardamon Indyjski, Figa,
Nuty środkowe: Liście z drzewa figowego, Fiołek, Akord morski,
Nuty bazy: Indonezyjska paczula, Paragwajskie drewno gwajakowe, Fasolka tonka.

"Nie chodzi tylko o to by stworzyć zapach, lecz również by przywołać wspomnienia, dzielić się doświadczeniami i przekazywać uczucia"
Sara Carner, założycielka firmy

Stworzone z najwyższej jakości materiałów przez prawdziwych znawców sztuki komponowania zapachów. Kolekcja Carner Barcelona to bardzo szczególne perfumy, przeznaczone dla osób, które mają ochotę zaznać luksusu bycia wyjątkowym

Miłość do pięknych perfum, nieustanne poszukiwanie autentyczności i jakości oraz ciągłe pragnienie tworzenia poprzez łączenie zapachów i doświadczeń skłoniło Sarę Craner do rozpoczęcia pracy nad własnym projektem - Carner Barcelona.
Współpracując z największymi kreatorami zapachów, Sara wniosła do projektu swoje artystyczne oraz prywatne zainteresowania. VVynikiem tej pracy jest delikatna mieszanka szlachetnych materiałów z domieszką osobistych emocji. doświadczeń. myśli oraz marzeń. Sara Camer pochodzi z rodziny hiszpańskich rzemieślników zajmujących się wyrobem artykułów skórzanych.
Nic dziwnego, że pracując nad linią zapachów CARNER BARCELONA, tchnęła w projekt ducha hiszpańskiego rzemieślnictwa, współpracując z najlepszymi lokalnymi projektantami i dostawcami przy tworzeniu marki i perfum.


niedziela, 10 marca 2019

NEW: II-IV Kintsugi by Masque Milano (2019)


Alessandro Brun i Riccardo Tedeschi kreatywni dyrektorzy włoskiej marki Masque Milano przedstawiają swoje najnowsze szyprowe pachnidło Kintsugi które skomponowane zostało przez Vaninę Muracciole (Jeroboam, Jovoy, Le Galion, Fragonard) z przekazem "z bliznami jesteś piękna".

Czym tak naprawdę jest Kintsugi?
Kintsugi jest dawną japońską sztuką odbudowy tego, co zostało zniszczone. Gdy uszkodzi się ceramika, mistrzowie kintsugi naprawiają ją, używając złota oraz pozostawiając ślady swoich działań, ponieważ ich zdaniem taki przedmiot jest jednocześnie symbolem kruchości, siły i piękna. Jest to technika łączenia rozbitych naczyń laką zmieszaną z metalami szlachetnymi – przedmioty w ten sposób naprawione mają większą wartość, niż miały przed powstaniem szkody. Złote blizny nie ujmują ich cenie – wręcz przeciwnie – stanowią ich wartość dodaną.
Jak wiele elementów w japońskiej kulturze, kintsugi wykracza daleko poza swoje dosłowne znaczenie. Na bazie symboliki lepienia ceramiki zbudowano również koncept filozoficzny, który przekłada składanie rozbitych skorupek, na nasz człowieczy grunt.
Nie da się cofnąć czasu i wrócić do stanu przedmiotu sprzed momentu rozbicia, nie da się scalić bez śladu tego, co zostało złamane. Zamiast więc ukrywać skutki tego, co się stało, Japończycy postanowili te niedoskonałości nie tylko wykorzystać, ale wręcz wyeksponować.
Nuty głowy: Bergamota, Magnolia z Chin, Słona, pikantna ambra,
Nuty serca:Złoty akord zamszu, Absolut Róży Centifolia z Grasse, Absolut liści fiołka,
Nuty bazy: Benzoses Syjamski, Absolut z liści malin, Paczula, Absolut wanilii.


Każdy z nas wolałby zachować siebie w stanie nienaruszonym – zachwycać doskonałością, czystą symetrią, błyszczeć w słońcu i pachnieć nowością. Prędzej czy później jednak i my pękniemy w odłamków stos – taki los.
Rozbić się można na tysiąc sposobów – jedni pękną pod wpływem presji, czy pod ciężarem życia, inni się stłuką przez złe decyzje – swoje, lub innych. Wyszczerbi nas głupota, skruszy choroba, nadgryzie czas. Ktoś złamie serce, ktoś skruszy dusze, przeszyje nas ból, rozprują katusze. Nie da się cofnąć czasu i wrócić do stanu sprzed momentu rozbicia, nie da się scalić bez śladu tego, co zostało złamane. I tak jak z tą miseczką – możemy kamuflować zaistniałą szkodę – chować niedoskonałości za dziadowską sklejką i drucianymi protezami, lub udźwignąć los godnie – zabliźnić się złotem. I o ile każdy jest inną skorupką i każdy się rozsypie w unikalną kupkę gruzu, to kleić się z powrotem możemy tą samą laką – paradoksalnie więc to, co nas łamie od środka jest dokładnie tym, co łączy nas z innymi.

Kintsugi jest małym odłamkiem sklejonym złotem w szerszy koncept filozofii wschodniej zwanej wabi – sabi. Bardziej niż doskonałość celebruje ona autentyczność – każe dostrzegać piękno w niedoskonałościach – w tym co zwykłe, tymczasowe, nietrwałe, kruche. W tym co się rozbiło na tysiąc kawałków i skleiło z powrotem do kupy. „co Cię nie zabije, to Cię wzmocni„. Choćby więc i z tego powodu nasze złote blizny, jak te żyłki na glinianych garnkach, nie są żadną ujmą, a raczej stanowią wartość dodaną.



http://przeczywistosc.pl/kintsugi-filozofia-zlotych-blizn/

poniedziałek, 11 lutego 2019

NEW: Nivea Sun, Nivea (2019)


Jedna z najbardziej znanych marek kosmetycznych na świecie, Nivea, wprowadzi w tym roku na światowy rynek nowy letni zapach, wodę toaletową NIVEA SUN.
Flakon zapakowany jest w firmowe, tekturowe opakowanie koloru pomarańczowego, wewnątrz którego znajduje się biało-pomarańczowa puszka odwzorowująca opakowanie kremu Nivea, w której umieszczone są perfumy. 
W nutach znajdziemy akordy pudrowe, słoneczne akordy zielone oraz kwiatowe. Zapach tak jak wcześniejsze pachnidło będzie dostępny jako 30ml woda toaletowa. 
Znana na całym świecie marka Nivea powstała w Niemczech w 1911 r. Jej założycielem był wizjoner i farmaceuta dr Oscar Troplowitz, któremu udało się połączyć olej z wodą, uzyskując stabilny krem. Nazwa marki nawiązuje do białego koloru produktu i pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego śnieg. Właśnie tak powstał legendarny już obecnie krem Nivea.

  W roku 1925 produkt uzyskał nowe, kultowe, niebieskie opakowanie, jednakże do dnia dzisiejszego produkowany jest zgodnie z oryginalną recepturą. Klasyczny krem Nivea stał się podstawą pielęgnacji dla kolejnych pokoleń. Skutecznie odżywia skórę, a dzięki aksamitnie gładkiej teksturze i specyficznemu zapachowi dla wielu osób stanowi piękne wspomnienie dzieciństwa. 
Dziś oferta marki Nivea obejmuje już szereg wysokiej jakości produktów do pielęgnacji, dostępnych dla każdego. Grono zwolenników zdobył krem do opalania Nivea oraz męska linia kosmetyków Nivea Men. Nivea dbając o skórę całego ciała już od ponad 100 lat, wpisała się na stałe w codzienność wielu milionów rodzin na całym świecie.

Nivea Sun
Nuty: akordy kwiatowe, nuty pudrowe, nuty zielone.
Zdjęcie: Instagram @nivea_de 





sobota, 9 lutego 2019

NEW: Tars, Scherk (2019)


Legendarna przedwojenna niemiecka marka Scherk powraca na rynek z trzema nowymi zapachami jako Eau de Cologne Intense skierowanymi do Panów: Tars Uber Mann, Tars Herr Mann oraz Tars Gentle Mann stworzone przez perfumiarza Marka Buxtona i Davida Chieze.
Tars Gentle Mann to Intensywny, wieloaspektowy zapach dla wszystkich mężczyzn o charyzmie i elegancji. W górnej tonacji zachwyca klasyczną kompozycją z pieprzu i kardamonu. Grejpfrut i mandarynka ożywiają świeżymi akcentami w nutach środkowych. Tropikalna trawa wetiwerii, drewna cedru i drzewa sandałowego harmonijnie uzupełniają bazę. Et voilá: Całkowicie stylowy Eau de Cologne Intense dla prawdziwego Gentelmena.
Tars Uber Mann to świeża intensywna woda kolońska która przenosi swoim zapachem w bujną przyrodę Toskanii, skierowana do pewnych siebie mężczyzn. W górnych nutach spotykają się cytrusowe aromaty bergamotki, pomarańczy i limonki połączone z delikatnymi kwiatowo-zielonymi akcentami konwalii w środkowej tonacji, którą dopełniają zmysłowa ambra i piżmo. W zapachu Tars Herr Mann świeżość cytrusów przeplata się z aromatami ziołowo-przyprawowymi z mocną konkretną podstawą złożoną z piżma, herbaty i paczuli.



TARS GENTLE MANN
nuty głowy: imbir, pieprz syczuański, różowy pieprz, kardamon
nuty serca: grejpfrut, mandarynka, davana, neroli
nuty bazy: fasolka tonka, drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, wetyweria, paczula, kadzidło, ambroksan, ambranum.

TARS UBER MANN
nuty głowy: bergamota, cytryna, limetka, tangerynka, pomarańcza
nuty serca: neroli, wodny jaśmin, konwalia
nuty bazy: drzewna ambra, piżmo.

TARS HERR MANN
nuty głowy: bergamota, neroli, mandarynka
nuty serca: petitgrain, bazylia, kardamon
nuty bazy: herbata, paczula, piżmo.



Ludwig Scherk założył swoją perfumerię w 1906 roku w Berlinie. Jego firma najpierw produkowała pudry do twarzy, a następnie przeniosła się na perfumy. Niektóre z etykiet perfum Scherka zawierały gwiazdę Dawida, aluzję do jego żydowskiego dziedzictwa. W 1924 r. Otwarto nowojorską fabrykę produkującą perfumy i pudry w Ameryce. W 1938 r. Jego interes w Berlinie został zamknięty ze względu na nowe zasady partii nazistowskiej. Ludwig uciekł do Londynu w tym samym roku, aby uniknąć prześladowań nazistów i zmarł w 1946 roku.
W jego kolekcji znalazły się perełki między innymi: Perfumy Arabian Nights z 1919 roku które były jednymi z najlepiej sprzedających się na rynku a w zapachu czarowały akordami drzewiasto-mechowo-liściastymi i opisywane były jako "Perfumy Zaklęcie", zmieszane z ambrą i drzewem sandałowym, długo utrzymujące się, wabiące, ciepłe i mocne - tak subtelne i wyróżniające się. Perfumy te były sprzedawane do około 1951 roku, jednak najsłynniejszym zapachowym dziełem Domu były Mystikum z 1910 roku które są pachnidłem z rodziny orientalno-fougere, posłodzone labdanum wzbogaconym szlachetnym kadzidłem. "Najsłynniejszy zapach Scherka to umiejętne połączenie dwudziestu ośmiu szlachetnych olejków kwiatowych, wytwarzających niezwykle rzadki aromat, który na skórze podobno układał się zupełnie inaczej u każdej kobiety.


poniedziałek, 14 stycznia 2019

Yves Rocher Nuit Vanille (2018)


Woda toaletowa Nuit Vanille wyjątkowy zapach , który ukoi Twoje zmysły. Piękne zapachy mogą przywoływać przyjemne wspomnienia. Tak działa między innymi wanilia, której słodka i zmysłowa woń pozwala cofnąć się myślom do czasów dzieciństwa i chwil spędzanych z rodziną.

Zawarte w wodzie toaletowej nuty zapachowe delikatnie otulają swoim aromatem oraz pięknymi wspomnieniami i ukoją Twoje zmysły które wprowadzą w wyjątkowo rodzinny nastrój, dzięki któremu nawet w trakcie sezonu jesienno-zimowego znajdziemy czas na chwile przyjemności tylko dla siebie.

Kompozycja wody toaletowej Nuit Vanille zawiera całą feerię słodkich i drzewnych aromatów, wśród których na pierwszy plan wysuwa się wyraźnie wyczuwalna nuta zapachowa wanilii. Dzięki temu, że wanilia wprowadza w wyjątkowy nastrój, perfumy od Yves Rocher doskonale sprawdzą się w trakcie jesienno-zimowych dni i wieczorów. Zamknięty w pięknym flakonie zapach wanilii posiada specjalne właściwości. Poza przywoływaniem pięknych wspomnień koi zmysły i uspokaja. Pozwala więc szybko zapomnieć o niesprzyjającej aurze i skierować myśli na rzeczy dające radość. Zgodnie z duńskim hygge całą uwagę skup na drobnych przyjemnościach. Niech mroźna atmosfera nie wpływa na Twój dobry humor. Wczuj się dokładnie w zapach wody toaletowej jak i jej wszystkie najbardziej charakterystyczne olejki i ekstrakty.
Woda toaletowa od Yves Rocher zachwyca niemal od razu po aplikacji kosmetyku na skórę. 

Początkowe akordy zapachu są bardzo żywe i odświeżające - to aromat słodko-kwaśnej bergamotki, nazywanej często królową lata. Świeży zapach tego kwaśnego cytrusa przywołuje wspomnienia słodkich wakacji - pól i lasów zalanych słońcem oraz kwitnących ogrodów. Dzięki temu każdy, kto użyje tych perfum, może nawet w środku najchłodniejszego dnia przypomnieć sobie wakacje.
Wraz ze stopniowym uwalnianiem się perfum wśród nut bergamotki można wyczuć aromaty urzekającego i lekko odurzającego białego jaśminu, który dodaje wodzie toaletowej kwiatowego ciepła. W połączeniu z nutami drewna cedrowego jaśmin nabiera też nieco bardziej stonowanego i głębokiego charakteru.

Pełnię zapachu wody toaletowej można jednak wyczuć, gdy do głosu dojdzie wanilia. Na początku jej aromaty są w perfumach bardzo nieśmiałe i delikatne, jednak po kilku minutach słodka i lekko drzewna woń tej rośliny wybucha z całą siłą i utrzymuje się na skórze przez wiele godzin.

Nuty zapachowe
Nuta głowy: bergamotka,
Nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, róża,
Nuta bazy: wanilia, karmel, goździki, drzewne akordy, drewno cedrowe.

sobota, 12 stycznia 2019

HYDE, Hiram Green (2018)


Hiram Green jeden z moich ulubionych kreatorów pięknych woni przedstawił niedawno (dokładnie 13 Listopada 2018) swoje nowe siódme w swojej kolekcji perfumy o interesującej nazwie HYDE
Zawsze to podkreślam - każde wydawnictwo mistrza jest dla mnie ogromnym wydarzeniem. Hiram od 2013 roku tworzy ręcznie robione zapachy dla własnej marki wykonanej wyłącznie z najlepszych jakościowo materiałów i w tworzone małych partiach. Swoim pierwszym autorskim zapachem Moon Bloom oczarował niszowy świat zapachowy. Były to perfumy w którym motywem przewodnim było potężne kremowo-narkotyczne kwiecie tuberozy.

Zachwycał także szyprowym pachnidłem Shangri-la z 2014 roku inspirowanym legendarną mityczną krainą Shangri-La położoną w jednej z dolin Himalajów Tybetu, W 2015 roku wydany został prawdziwy klejnot w kolekcji limitowany zapach Voyage wyprodukowany w ilości 250 flakonów jako oda do egzotycznych tajemniczych Indii. Następnie w kolekcji perfumiarza były kwiatowy Dielettante oraz Arbolé Arbolé inspirowany poematem wybitnego hiszpańskiego poety i dramaturga Federico Garcii Lorca.
W Grudniu 2017 roku twórca pokazał światu Slowdive – szóste w kolekcji autorskie perfumy, pełne słonecznego lata gorące, żywiczno-kwiatowe z pięknym dodatkiem wosku pszczelego.
Nuty zapachowe: bergamotka, cytryna, smoła brzozowa (dzięgieć), kwiat słodkiej akacji, labdanum, słód waniliowy, mech dębowy.

Hyde jest to zmysłowy, hipnotyzujący zapach w którym głównym tematem są mocarne akordy dymno-skórzane. Otwierają się silnym błyskiem cytrusowego owocu bergamotki i cytryny, który trwa dosłownie kilka sekund. Jednak z pod cienkiej lekkiej warstwy wyłania się prawdziwy mocarny zwierzak. A mianowicie dymna smoła brzozowa. Jest to składnik nie dla każdego. Jej suchy, ostro-gorzkawy aromat przypominający zapach spalonego drewna a jej gryzący dym ogarnia całe wnętrze.W oddali wyłania się jednak delikatny kwiatowy akcent, lecz smoła brzozowa jest brutalnie silna, władcza. Razem z kwiatem akacji o intensywnym aromacie i ciepłym labdanum tworzą dźwięczną skórzaną nutę porażającą swoją głębią. Miodowa słodycz tego kwiecia jest tu tylko dopełnieniem. Atakuje ona na wskroś lepkimi balsamicznymi żywicami, niestety bezskutecznie albowiem macki dymnej smoły ogarniają wszystko i wszystkich. Wyłania się ostry zapach przypominający wędzoną herbatę Lapsang Souchong ze sproszkowanym cynamonem. Znikomy dodatek słodu waniliowego na końcu uspokaja jakże dziki aromat spalonej drzewności z wciąż dominującą nutą dymu ze słodkim balsamiczno-miodnym akcentem.
Szczególnie polecam testy wielbicielom Fumidusa Profumum Roma, marki Slumberhouse, D.S. & Durga - Mississipi Medicine, Lonestar Memories Tauera oraz dwóch zapachowych dzieł Nostalgii, Peau D'Espagne od Santa Maria Novella.

Jak przystało na kompozycje Hirama Greena, perfumy te cechują naprawdę niezłe parametry użytkowe. A zwłaszcza projekcja. Posiadają bardzo silny aromat i już niewielka ich ilość (dosłownie dwa psiki) wystarczą by przywołać wokół nas klimat ostro-dymnych zapachów, lecz uprzedzam! To nie jest zapach dla każdego. Hyde to pachnidło o ogromnym stopniu złożoności i bez wątpienia władczym, kuszącym, dymno-smolistym aromacie, palonego ogniska, woni garażu, nafty i starej zakurzonej skórzanej tapicerki. Bardzo dobra równowaga między wytrawną dymną smołą brzozową i słodszymi nutami balsamicznymi.
To naprawdę świetna rzecz!
Warto dodać iż pachnidła kreatora zamknięte są w tym samym designie 50ml flakonu co zeszłoroczne dzieła. Wszystkie zapachy są także dostępne w mniejszej 10ml pojemności oraz jako 1ml sample do testów.



poniedziałek, 7 stycznia 2019

NEW: Holy Peony by DIOR (2019)


Legendarna marka DIOR lansuje nowe perfumy na początku 2018 roku. Zapachowa kreacja zamieszana została przez François Demachy i będzie w świetlistym, kwiecisto-owocowym stylu.

Najnowszy zapach HOLY PEONY z butikowej linii Christiana Diora La Collection Privee jest kompozycją zbudowaną wokół peonii, a w nutach: oczywiście nie mogło zabraknąć cudownego kwiatu peonii, mamy także piżmo, szlachetne akordy drzew nadające jej ciepłego, bursztynowego brzmienia, róża, zielone listki i owoce czerwone.
Dior – nieśmiertelny symbol elegancji, piękna i kobiecości. Jedną z najbardziej ekskluzywnych francuskich marek założył w roku 1946 projektant Christian Dior. Jego pierwsza kolekcja „New Look“ wywołała rewolucję i przeszła do historii mody. Na pierwsze perfumy Dior nie trzeba było długo czekać, Zainspirowany swoją siostrą Christian nazwał je Miss Dior.

Perfumy Dior są ściśle związane z Francją. Prowansja i okolice miasteczka Grasse dały Diorowi niekończące się źródło inspiracji, twierdził on wręcz, że w tym miejscu czuje się równie projektantem jak perfumiarzem. Grasse jest idealnie położone między morzem i górami, a marka Dior do dziś uprawia tam między innymi jaśmin i róże – wyjątkowe kwiaty o niepowtarzalnym zapachu.
Same perfumy powstają w paryskich laboratoriach Dior z ponad 2500 składników. Surowce pochodzą od starannie wybranych producentów z całego świata. Klasyczne perfumy uzupełniają wyszukane, autentyczne i wyrafinowane zapachy Dior z prywatnej kolekcji, produkowane ręcznie z naciskiem na tradycje perfumeryjnego rzemiosła.



niedziela, 6 stycznia 2019

Von Eusersdorff Classic Patchouli Balmy


Classic Patchouli Balmy jest to wydanie limitowane, stworzone w mniejszych ilościach dawnym sposobem wytwarzania perfum przez długie dojrzewanie i macerację. Powstają z zachowaniem tradycyjnych procesów uszlachetniania perfum: maceracji (dojrzewania), wymrażania i filtrowania. Dzięki temu mają niezwykłą moc, klarowność i niepowtarzalną pełnię zapachu. Maceracja Jest niezwykle ważnym procesem, wykonanym w małej uroczej wiosce w fabryce mieszczącej się w Grasse we Francji.

Warto w kilku słowach wspomnieć czym jest maceracja?
Maceracja jest techniką ekstrakcji w rozpuszczalniku. Jeśli jako rozpuszczalnika użyto tłuszczu w postaci stałej, metoda ta nazywa się enfleurage. Dla przykładu, płatki kwiatów można umieszczać w tłuszczu celem wyciągnięcia z nich olejków (grafika powyżej). Dalsze postępowanie jest takie samo, jak przy produkcji absolutu.Po zakończeniu etapu dojrzewania może się wytrącić osad, zwłaszcza jeśli użyto znaczącej ilości składników naturalnych. Po filtracji perfumy są gotowe do rozlewania. (dojrzewanie) zwane maturacją jest ostatecznym etapem wytwarzania zapachu. Po dodaniu alkoholu perfumy pozostawia się na kilka tygodni w ciemnym miejscu, by umożliwić ukończenie przebiegu reakcji chemicznych (takich jak powstawanie acetali lub zasad Schiffa).



Classic Patchouli Balmy
Nuty głowy: mirt, cedr, mirra, czarna paczula,
Nuty serca: paczula, drzewny mech, kakao, drewno sandałowe,
Nuty bazy: piżmo, paczula, wanilia.

Cóż za zjawiskowa w jesienno-zimowym noszeniu paczula!
Classic Patchouli Balmy to pięknie skonstruowana aksamitno-dymna paczula pamiętna z wersji z 2011 roku lecz tu zupelnie inna z mocnym zadziorem w pierwszych akordach. Warto wspomnieć iż
Classic Patchouli były pierwszym zapachem kreowanym przez Von Eusersdorff z ich długotrwałą, bogato egzotyczną i drzewną mieszanką bergamoty zwieńczoną bujnymi nutami czarnej paczuli, stały się natychmiastowym hitem wśród silniejszej grupy międzynarodowych miłośników w Nowym Jorku, Paryżu, Moskwie i Amsterdamie.

Von Eusersdorff jest holenderską marką, prowadzoną przez potomków niemieckich emigrantów z korzeniami pochodzącymi aż z 15 wieku, która jest teraz inspirowana energią Nowego Jorku. Doświadczona rodzina niemieckich emigrantów zaangażowała się w światowy handel rzadkimi olejkami, ziołami, przyprawami i płatkami kwiatów przez prawie trzy wieki; opanowując praktykę rzemieślniczą, która była pierwotną kolebką przemysłu perfumeryjnego.
Camille Henfling, specjalista i twórca stojący za odrodzeniem marki, pochodzi z rodu Von Eusersdorff. Stworzył kolekcję zapachów dla obu płci, które odzwierciedlają jego bogatą spuściznę rodzinną. Formalnie biznesmen, poczuł potrzebę ponownego zjednoczenia ze swoją wewnętrzną duszą; procesu, który doprowadził go do ponownego odkrycia spuścizny rodzinnej. Dorastając jako dziecko, pamiętał mocno perfumowaną atmosferę w aptece swojego dziadka; wakacje spędzał zgłębiając bogate aromatyczne struktury w magazynach rodzinnej plantacji na Kostaryce… albo długie dnie spędzał włócząc się po składach ziół i przypraw w Holandii.
Idąc za radą, przeniósł się do mekki perfum Grasse na południu Francji. Przez trzy lata nauczył się wszystkiego, co trzeba wiedzieć o procesie tworzenia zapachów, stopniowo gromadząc zespół wykwalifikowanych laborantów, którzy współpracują z nim obecnie;  tchnął nowe życie w tradycję swoich przodków z współczesną interpretacją powonieniową zakorzenioną w 21-szym wieku.

W nowym zapachu Classic Patchouli Balmy który miałem okazję poznać jeszcze po koniec 2018 roku mamy aromaty wilgotnej ziemisto-jesiennej, niekiedy piwnicznej paczuli, która dzięki miękkim akordom wanilii, mirry i sandałowca maluje nam ciepłe jesienne obrazy. Początkowe otwarcie na nadgarstku jest cudowne, intrygujące, wręcz trochę mroczne. Charakterystyczna woń uderza zdecydowanym aromatem bardzo suchym,mocno pikantnym, gryzącym. Od początku towarzyszy im też ciężki, akord palonego cedrowca. Pikantna woń w pływającym czarnym jak smoła olejku paczulowym nadają mu konkretnego charakteru o szorstkiej,chłodnej fakturze. Po jakimś czasie zza tych ciemnych deszczowych chmur wygląda ciepłe jesienne słońce a deszcz przestaje padać. Przypomina niekiedy aromat wnętrza dobrze oświetlonego choć nadal wilgotnego pomieszczenia wypełnionego mnóstwem drewnianych beczek z wilgotnym jeszcze szlachetnymi liśćmi brązowego tytoniu, przesiąkniętej zapachem ziemi, mchu.

Aksamitny mech drzewny z dość intensywnym piżmem zaostrza aromat w kierunku szypru a wszystko to ugładzone zostaje sypkim aromatem kakao z ziarnami wanilii. Ta gorzka czekolada w połączeniu z paczulowymi wyziewami jest wprost niesamowita. Absolutnie nie do podrobienia! Nie jest słodka a wręcz mocno wytrawna, tworząc bardzo harmonijną kompozycję z lekką goryczą, w której wszystkie dotychczasowe składniki tworzą idealną całość. Pięknie otula swoim aromatem jednak nie każdy nos ją zaakceptuje, gdyż paczule należą raczej do cięższych kalibrów, które idealnie sprawdzają się w chłodne dni oraz ciepłe wieczory. Classic Patchouli Balmy w porównaniu do Classic Patchouly jest bardziej miękka, kremowa, piżmowo-mydlana lecz dopiero taka staje się przy dłuższym noszeniu.\
Należy pamiętać iż Paczula to niezwykły składnik w warsztacie perfumiarza. Ten wyjątkowy aromat nadaje zapachowi głębi i tajemniczości. Znaleźć go można głównie w ciężkich, orientalnych perfumach. Jest także przez niektórych dość trudnym w odbiorze składnikiem, głównie dlatego iż ukazuje aromaty drewnianego strychu, zatęchłego, przykurzonego jak i ziemistego lochu które jednak nie każdy darzy miłością, lecz należy dać jej szansę, gdyż po długim czasie noszenia nabiera niezwykle oryginalnego i zmysłowego charakteru.

Świeży olejek z paczuli ma mocny zapach zieleni – potrzebuje czasu, by dojrzeć i rozwinąć głębszą woń aromatu ziemi. Paczulowy, ciemno pomarańczowy, gęsty płyn o bogatym, ziołowo-ziemisto-dymnym zapachu z upływem czasu nabiera coraz większej wartości. Każdy olejek będzie miał mocniejszy aromat wraz z dojrzewaniem, a jego kolor również będzie zmieniał barwę, począwszy od żółtej poprzez czerwoną aż po barwę ciemnego bursztynu.Dobrej jakości paczula jak tutaj ma zapach przypominający nieco gorzką czekoladę.
Podsumowując: Classic Patchouli Balmy jest niesamowicie głębokim, balsamiczno-żywiczno-paczulowym aromatem: gęstym, ciemnym, skręcającym w jaśniejsze, aksamitne tony a przy tym otulający swoją miękkoscią jak szal kaszmirowy. Dla mojego nosa wręcz idealny. 

Pomoc w zdjęciach: Konstantin Subbotin


Fabio Lo Coco Fragrance


Fabio Lo Coco Fragrance to bardzo świeża niezależna, niszowa marka prosto z Włoch która wylansowała kilka lat temu dwa egzotyczne pachnidła które właśnie do mnie dotarły: Oud-Narang i Moorish zamknięte zostały w prostych szklanych flakonach czworokątnego pryzmatu. Perfumy na ten czas sprzedawane są głównie we włoskich ekskluzywnych Perfumeriach.
Warto także podkreślić iż Fabio oprócz zajmowania się pięknem olfaktorycznym jest światowej sławy wizażystą i stylistą włosów. Interesuje się sztuką figuratywną i fotografią. Kreator idealnie potrafi podkreślać unikalne cechy każdej twarzy, co skutkuje dopasowanym, perfekcyjnym i dopracowanym wyglądem. Swoje zdolności pokazywał na wybiegach dla takich marek jak: Etro, Trussardi, Les Hommes, Alessandro Dell'Acqua, Emanuel Ungaro oraz Marielli Burani a Jego prace ukazały się w prestiżowych publikacjach takich jak: Vogue, L'Officiel, Jimon, Sublime, Italian Vanity Fair, Elle Spain, Mariclaire i Russh. Jest obecnie cennym konsultantem w zakresie opracowywania trendów dla wielkich firm.



Jak chyba większość czytających tu osób domyśla się iż uwielbiam przeszukiwać net, oraz gorączkowo przeszukiwać nuty perfum z różnych zakątków świata i jeśli widzę interesujące składniki w perfumach to nie odmówię sobie testów, a często jest tak iż kończy się to na gorączkowym poszukiwaniem flakonu. Od samego początku wiedziałem iż MOORISH to po prostu musi być coś wielkiego. I tak w rzeczywistości jest. 
To przepiękne, intensywne pachnidło które zachwyca od samego początku. Można tylko pogratulować kreatorom stworzenia tak obłędnego zapachu który powoduje iż co chwilę wącham nadgarstek i wzdycham słowami och i ach :) gdyż nie mogę się nacieszyć tym cudem.
Pachnidło należy do tych wielopłaszczyznowych zapachów, intensywnie zmieniających przechodzenie w kolejne akordy które są tu ukazane bardzo wyraźne. Określiłbym go jako aksamitny, dostojny aromat przywołujący doskonałe męskie zmysłowe zapachy z lat 80-tych. Twórcy perfum skupili się raczej na ukazaniu w zapachu ciemnej, aksamitnej bardzo szlachetnej róży i zrobili to bardzo dobrze. Sam zapach pokazuje jak perfekcyjnie można połączyć kontrasty lekkie,wodne z głębokimi balsamiczno- drzewnymi.

MOORISH
Nuty głowy: akord wodny, sycylijska słodka pomarańcza, róża bułgarska,
Nuty serca: paczula, drzewo sandałowe, wetyweria, skóra, brzoza,
Nuty bazy: tytoń, czystek, czarne nasiona wanilii, oud, szara ambra.


Początek ukazuje na nadgarstku głęboko purpurową różę skąpaną w świeżej porannej rosie, niesioną chłodnym wiatrem znad oceanu, próbującą wznieść się w powietrze a zmierzającą tu w kierunku mrocznym, ciemniejszym żywiczno-dymnym wspartą sporym dodatkiem kremowej czekoladowej paczuli, nut skórzanych, tytoniu z kroplą brzozy. Mam takie wrażenie że do perfum użyto sypkiego kakao którego niestety nie znajdziemy w składzie. Delikatny aromat zamszu, ambry oraz wytrawnej wanilii, stanowi wsparcie, reszta składników takich jak miękkie drewno sandałowe jest tu tylko dopełnieniem. Z upływem czasu kompozycja cichnie, różane akordy przygasają pozostawiając na skórze delikatne i cierpkawe wyziewy paczulowo- tytoniowe z odrobiną agarowca i dopiero wtedy mój nos zaczyna interpretować to pachnidło jako męski skórzany szypr. Zaprawdę powiadam to jest mistrzostwo!
Moorish to bardzo harmonijna kompozycja której wszystkie składniki tworzą spójną całość. Szczególnie testy polecam wielbicielkom takich perełek jak: Perles de Lalique, M by Marcel od Oriflame, Cocoon od YR. Z pewnością będą zachwycone.


Równie interesujący co obłędny Moorish. Pachnidło OUD-NARANG wykreowany został w 2015 roku to przyprawowo-cytrusowo-drzewny zapach z wypełzającą subtelną pikanterią: drewnem cedrowym. Perfumy jak poprzednik zamknięte zostały w tym samym flakonie który zachęca do przetestowania zawartości. Pierwsze co poczujemy, to suche sproszkowane akordy pieprzu niesione podmuchem gorącego wiatrem oraz musująco-szampańskie letnie cytrusy, przypominające smaczną lemoniadę z dodatkiem zielonego listka mięty, do których po bardzo długim czasie dołączą akordy drzewne i subtelnie kadzidlane. Później zapach zmienia swój kierunek w szyprowe aromaty i jest to, moim zdaniem, najbardziej atrakcyjna jego faza. Pamiętając jeszcze niedawną kilkudniową poświąteczną zimową szarugę z wdzięcznością przyjmuję każdy kolejny przejaw odmiany. Oud Narang jest właśnie takim powiewem od strony letniej, suchej, ciepłej i bardzo przyjemnej. Dodany do niego olejek gorzkiej pomarańczy z grejfrutem tylko potęguje doznanie. W tym zapachu ukazany jest na sposób orientalny, żywiczny, rozgrzany, promienny i bardzo przyjemny.
Można powiedzieć, że mamy tu do czynienia z perfumami letnio-drzewnymi a z drugiej strony niepostrzeżenie wkrada się na pewien moment tu coś ostrego, chłodnego a to za sprawą dodania cedru, z pikantną wetiwerią. Spodziewałem się prawdziwej mocy, gęstości jak w wyżej opisywanym zapachu, a zaskoczyła mnie jego delikatność. Ale to tylko na plus. Nosząc to pachnidło malują mi się obrazy spaceru po gorących, piaszczystych wydmach, widok wyschniętych bali drewna rzuconego gdzieś na brzeg tylko dodaje uroku, powiewu lekkiego letniego wiatru oraz panująca wszechogarniająca cisza i spokój. Bardzo urzekające w noszeniu perfumy.

OUD-NARANG
Nuty głowy: różowy pieprz, grejpfrut, bergamotka, petitgrain (olejek z liści drzewa szlachetnej, gorzkiej pomarańczy)
nuty serca: wetyweria, cedrowe drewno,
nuty bazy: benzoes syjamski, fasolka tonka, kadzidło.

Zdjęcia: Fabio Lo Coco Fragrance Facebook. Konstantin Subbotin