piątek, 22 czerwca 2018

NEWS: Armani Privé Les Éditions Couture Rose d'Artiste, Giorgio Armani (2018)


Marka Giorgio Armani przedstawia nowe kobiece pachnidło jako wodę perfumowaną pochodzącą z ekskluzywnej kolekcji Armani Privé Les Éditions Couture, które są cenną, limitowaną edycją dostępną jedynie w ilości 1300 flakonów. W zapachu Rose d'Artiste niestety nie uświadczymy różanych aromatów choć sama nazwa sugeruje że jest inaczej.
Sam zapach zamknięty jest we flakonie w kolorach mocno bijącego po oczach różu, inspirowanym paletą materiałów w kolorach fuksji, pastelowymi kolorami i płonącym odcieniem niebieskiego fioletu, pochodzących z ostatniej pokazowej kolekcji Mody Wiosna/Lato 2018.
Rose d'Artiste zamieszała perfumiarka Marie Salamagne która ma na swoim koncie zapach dla tejże marki: La Femme Nacre z 2012 roku.

Nuty głowy: bergamotka, kwiat pomarańczy,
Nuty serca: fiołek, kadzidło, irys,
Podstawa: mirra, ambroxan.



wtorek, 19 czerwca 2018

NEWS: Nowe perfumy! Początek nowej ery zapachów od marki DIOR.


Francuski Dom Mody Dior zaprezentuje wkrótce najnowsze perfumy, które bedą miały swoją premierę jeszcze w tym roku, a których twarzą została hollywódzka gwiazda Jennifer Lawrence.

Kreator zapachów marki, wybitny nos François Demachy określił je jako "początek nowej ery zapachów w domu Diora".Będzie to także ten pierwszy raz, gdy Dior od 1999 roku wprowadza kompletnie nowe w kolekcji wielkie perfumy jak to było w przypadku J'adore.
Utalentowana aktorka Jennifer Lawrence brała udział w kampaniach Diora dotyczących linii modowych i kosmetycznych min: w kampanii szminek linii Dior Addict. Poza tym gwiazda już od kilku sezonów niezmiennie pozostawała twarzą torebek i produktów beauty Dior.




piątek, 8 czerwca 2018

NEW: Verveine Menthe L`Occitane en Provence (2018)


Gdy nachodzi lato, najczęściej zapominamy o ciężkich zapachach, by na kilka letnich miesięcy ponownie dać się oczarować czymś lekkim, świeżym, soczystym i orzeźwiającym. Wiosną i latem prym wiodą zapachy energetyzujące, czyste, radosne, najchętniej wodne, zielone, cytrusowe lub kwiatowe. Jednym z takich zapachów jest najnowsza propozycja od L'occitane Verveine Menthe.
Marka L`Occitane en Provence znana mi ze świetnych jakościowo pachnideł tego lata przedstawia świeży i niestety limitowany zapach o koncentracji wody toaletowej który idealnie sprawdzi się w upalne gorące lato. W kolekcji znajdziemy również produkty do pielęgnacji ciała takie jak: żel pod prysznic Glacon Verveine Menthe, krem do ciała Glacee Verveine Menthe o pojemności 250ml oraz krem do rąk Verveine Menthe. 

W kompozycji zapachowej wyróżniany jest min: organiczny wyciąg (ekstrakt) z cytrusowej werbeny (trawy cytrynowej) prosto z Prowansji, olejek z zielonych liści mięty pieprzowej, olejek ze skórki cytryny i ekstrakt z mirtu.



wtorek, 17 kwietnia 2018

NEWS: Alien Man, Mugler (2018)


Alien legendarne pachnidło dla Kobiet należą do najbardziej charakterystycznych perfum Thierry'ego Muglera które były już wielokrotnie interpretowane, ale nigdy nie wydano wersji męskiej. W tym roku (nareszcie!) - jedne z najbardziej rozpoznawalnych i kultowych perfum doczekały się wersji dla Panów: ALIEN MAN które zainspirowane zostały fantastycznymi podróżami w wyobraźni samego kreatora marki Thierry'ego Muglera. 
Alien Man zaprasza do zbadania tego, co dziwne i cudowne,do przebicia się przez nieprzeniknione. Jest to zupełnie nowy zapach przygody naładowany męskością i tajemniczością. Podobnie jak jego żeński odpowiednik, aromatyczno-drzewno-skórzany ALIEN MAN niesie żywy kontrast męskiej zmysłowości i świeżości. Ucieleśnia najlepsze męskie cnoty i objawia je innym. Jego aura jest po prostu magnetyczna, a jego emocje są intensywne.
Perfumy w oryginalnym kanciastym jak kryształ fioletowym flakonie z srebrnymi detalami mają trafić do sprzedaży już na początku Maja 2018 roku. W uzupełnieniu do wody toaletowej o dwóch pojemnościach: 50ml i 100ml dostaniemy także szampon oraz dezodorant w sprayu i w kulce.
Twarzą zapachu został niemiecki model Lars Burmester znany chociażby z kampanii reklamowych dla takich marek jak: Giorgio Armani i Calvin Klein.

Alien Man Eau de Toilette 
Nuty głowy: buczyna, koperek, nasiona anyżu,
Nuty serca: skóra, kaszmirowe drewno, osmantus,
Nuty podstawowe: biała ambra.


Zdjęcie: http://www.reastars.com

piątek, 6 kwietnia 2018

NEWS: Lattedoro, Maison Gabriella Chieffo Profumi (2018)


Gabriella Chieffo kreatorka włoskiej niszowej marki Maison Gabriella Chieffo Profumi wkrótce zaprezentuje na zbliżających się perfumeryjnych Targach swoje najnowsze w kolekcji olfaktoryczne dzieło orientalno-gourmandowe: Lattedoro.
Swoją zapachową przygodę piękna Perfumiarka rozpoczęła podczas florenckich targów Pitti Fragranze w 2014 roku kompozycjami symbolizującymi poszukiwanie straconego czasu: Lye, Camaheu, Ragu i Hystera.

W późniejszym okresie wydała kilka pachnideł które systematycznie i z sukcesem debiutowały podczas Włoskich Perfumeryjnych Targów. W kolekcji znalazły się pachnidła o interesujących nazwach: Lye, Ragu, Hestera, Camaheu, morsko-kwiatowa Acquasala i Variazione di Ragu, o których jakiś czas temu miałem okazję pisać, opowiadające historię poszukiwania własnego "ja" oraz ukrytego w każdym z nas wspólnego emocjonalnego dziedzictwa.
Ostatnim tegorocznym zapachowym tworem jest wspominane wyżej pachnidło o pięknej nazwie Lattedoro. będzie miała swoją premierę podczas zbliżających się Targów Esxence – The Scent of Excellence. Pachnidło skomponowane zostało przez sama Gabriellę. Warto wspomnieć iż każde z prezentujących dzieł autorki inspirowane są wspomnieniami i uczuciami Gabrielli w różnych momentach i sytuacjach. Oprócz perfum zamkniętych w minimalistycznych flakonach z korkiem wykonanym z kamieni znalezionych na południu Włoch, w ofercie marki znajdziemy również ręcznie wykonane z ceramiki przepiękne limitowane dyfuzory, czyli pachnidła specjalnie przeznaczone do pomieszczeń. Najnowsze dzieło zostało zamknięte w pięknym flakonie zdobionym oryginalnym korkiem z Gresu który jest jednym z najtwardszych i najtrwalszych ceramicznych materiałów. Kompozycja zapachowa z interesującą zawartością opakowana została w pudełko w ciemniejszym, szarym kolorze.

Nuty głowy: Bergamotka, cynamon, imbir, gałka muszkatołowa,
Nuty serca: Akordy mleczne, irys, kokos, jaśmin,
Nuty bazy: Drewno sandałowe, wanilia, akordy skórzane.


Gabriella Chieffo to wolna, eklektyczna dusza. Z zawodu kobieta-inżynier, dawna właścicielka firmy produkującej energię ze źródeł odnawialnych, miłośniczka gotowania oraz dobrego jedzenia. Zarówno w kuchni, jak i życiu artystycznym ma naturę poszukiwacza i odkrywcy, opierającego się zarówno na wiedzy, jak i emocjach i przeczuciach. Dzięki temu udało jej się stworzyć niezwykłą linię artystycznych perfum, niepodobną do żadnej innej. Zawarła w niej zarówno swoją pasję, jak i marzenie o zatrzymaniu czasu i powrocie do rzeczy podstawowych i najważniejszych, które stale rozwija i przywołuje, wykorzystując ideę prostoty i naturalne, surowe materiały.
Niekonwencjonalne postrzeganie świata i buntowniczy charakter sprawiają, że projekty, które tworzy są innowacyjne i zaskakujące, a ją samą popychają w coraz to nowe rejony, odsłaniające przed nią coraz dalsze cele.


Chłonąłem wątłe promienie światła jak pokarm z twoich ust do moich.W tym odrodzeniu się po łzie wstrząsającego narodzenia,znalazłaś mnie, zrujnowanego za twoimi drzwiami. Żadnego oddźwięku. Żadnych poleceń. Byłem tylko noworodkiem ze starą twarzą i niewygodnym bagażem uciążliwej przeszłości.
Zbierałaś kawałki tego, czym byłem i połączyłaś je razem złotym klejem uścisków,uleczyłaś mnie słodyczą miodu, słowami i nazwałaś mnie najpiękniejszym imieniem, Przyjaciel. Zmyłaś cały mój ból mlekiem i słońcem,które miałaś wewnątrz, pokonałaś zimę męki, która zmroziła myśli.
Krok po kroku zmusiłaś mnie, bym wstał i spojrzał na swoje oblicze,które w końcu wróciło do mnie, energiczne,idealne i nawet nie za bardzo mało znaczące. Dojrzałem.
Wypełniłaś mój przerwany oddech i tą cholerną żądzę miłości,dałaś mi,kiedy nie miałem nic i odnalazłaś mnie, gdy się zagubiłem.
Spaliśmy i marzyliśmy o byciu wojownikami z westchnieniem Nadziei, która rozbrzmiewa i wschodzi w sercu.




NEWS: Moth, Zoologist Perfumes (2018)


Niszowa marka Zoologist Perfumes zapowiada swoje najnowsze zapachowe dzieło Moth (Ćma) które zostało wykreowane przez Tomoo Inaba. Są to drugie perfumy dla marki wykreowane przez Tomoo.
Pachnidło o wzmocnionej koncentracji ekstraktu perfum zostało zainspirowane grupą motyli prowadzącym nocny tryb życia. Prezentuje się ono równie znakomicie co zeszłoroczne zapachowe kompozycje a zadebiutuje już w Maju 2018 r.
Pięknie ubarwione stworzenia dzienne motyle mają wielu entuzjastów, natomiast taka sama wizja w odniesieniu do ciem wywołuje inne emocje. Tymczasem obie grupy należą do jednego rzędu owadów, a podział ma bardziej zwyczajowy niż naukowy charakter.
Ćmy, podobnie jak inne istoty kojarzone z nocnym trybem życia, stereotypowo postrzega się jako nieestetyczne i nieprzyjemne stworzenia. W rzeczywistości ćmy nie są takie brzydkie, jak mogłoby się wydawać, a ich obserwacja to interesujące zajęcie.
Bywa że po krótkim trzepotaniu ćma przysiądzie na ścianie koło lampy, ukazując swe włochate ciałko, wzorzyste skrzydła i duże, wypukłe oczy. Trzeba przyznać, że dla wielu ludzi ma ona wygląd nieco demoniczny, jak istota z obcego świata - świata mroku. Podobny zresztą dreszczyk czujemy wobec innych zwierząt nocy: sów, nietoperzy i ropuch. Uważa się, że te odczucia są wynikiem przystosowania naszych zmysłów do dziennego trybu aktywności, wymagającego nieco innych sprawności niż życie w mroku nocy. Już taką mamy naturę, że to co dla nas nietypowe i niezrozumiałe postrzegamy zrazu jako obce i dziwaczne, a nawet wrogie.
Wielu ćmom wystarcza sam kamuflaż. Skomplikowane wzory na skrzydłach potrafią być równie atrakcyjne co nasycone barwy. Częstym motywem, do którego upodabniają się ćmy, jest kora - agatówka łobodnica imituje nawet jej pokrycie mchem! Niektóre ćmy poszły jeszcze o krok dalej - nie tylko barwa, ale również wykrój i sposób trzymania skrzydeł może przypominać liść, gałązkę, bądź fragment spróchniałego drewna.



Swoje dni spędzają w odosobnieniu w kamuflażu, zawiłym wzorze swoich skrzydeł wyróżniających ich na szorstkim tle kory i skał. Kiedy w końcu się poruszają, nawet ich lot jest ukryty, spowity pod zasłoną nocy. Światło księżyca rozdziera delikatną powłokę króciutkich włosków, gdy ich upierzone czułka prowadzą je w poszukiwaniu partnera. Tylko jedna pokusa może uwieść ich od poszukiwań. Powinni poddać się urokowi płomienia, ich pragnienie prokreacji może być stłumione w smudze dymu i odrobinie popiołów.
Przy pierwszym spotkaniu, bogaty gotycki zapach Zoologist Moth może zaskakiwać,ale wkrótce hipnotyzuje. Ciężka dawka ciemnych przypraw szokuje twoje zmysły zanim osadzi się w opyleniu miodowo-słodkiej róży i pudrowych kwiatach. Powoli, testuje swoje skrzydła,lecąc w egzotyczną podróż nagarmotha, drewna gwajakowego i paczuli. Poniżej to wszystko utrzymuje zadymioną nutę, która służy jako ciągłe przypomnienie niebezpieczeństwa w obrębie kuszącego płomienia.

Nuty głowy: Czarny pieprz, Cynamon, Goździk, Kmin rzymski, Cytryna, Gałka muszkatołowa, Szafran,
Nuty serca: Heliotrop, Irys, Jaśmin, Mimoza, Konwalia, Róża,
Podstawa zapachu: Szara ambra, Miód, Żywice, Drewno gwajakowe, Piżmo, Nagarmotha, Oud, Paczula, Dymne akordy, Wetiwer.

http://archiwum.wiz.pl/1996/96061500.asp
http://ladnydom.pl/Ogrody/1,113395,7928235,Cmy__Sekrety_nocnych_motyli.html

wtorek, 3 kwietnia 2018

NEWS: Muguet Millesime 2018 by Guerlain


Jak co roku legendarna marka Guerlain prezentuje nam swoje kolekcjonerskie pachnidło Muguet symbolizujące nadejście Wiosny. Wyjątkowe dzieło jest zamieszane przez perfumiarza marki Thierry Wassera.
W tym roku firma świętuje 110 rocznicę powstania Muguet, zainicjowanego przez Jacquesa Guerlaina w 1908 roku, a wersja limitowanego flakonu wody toaletowej jest subtelnie zmieniona. Przedstawia ona pierwowzór klasycznego falkonu z lat 2008 i 2014 ozdobionym pszczołami. Motyw ten pojawił się jako symbol marki Guerlain już w XIX wieku jako efekt współpracy marki z cesarzem Francji Napoleonem III. Pierre François Pascal Guerlain pełnił funkcję perfumiarza królewskiego, a w 1853 roku stworzył perfumy Eau De Cologne Imperiale, które dedykował cesarzowej francuskiej Eugenii. Ozdobił ją 69 pszczołami – symbolem cesarstwa.

Pszczela butelka o pojemności 125ml jest lekko matowa, oszroniona, zamknięta białym korkiem, a zawiera w swoim sercu konwalię z akcentami bergamotki, jaśminu i róży, na nowo zinterpretowaną przez perfumiarza. Zdobiony kwiatowym motywem flakon prosto z Maison Guillemette, jednej z wiodących paryskich firm w zakresie biżuterii i akcesoriów do głowy znakomicie się prezentuje. Zdobią go pęczki płatków z białej organzy wycinane i szyte ręcznie. 
Paryska projektantka akcesoriów, stworzyła zmysłowy i delikatny kwiatowy ornament. Istny prawdziwy wyczyn skrupulatności i kreatywności.

Nuty głowy: zielone akordy, cytrusowa bergamota,
Nuty serca: białe kwiaty, konwalia, kwiat lilaka (bez)
Nuty bazy: róża, jaśmin, akordy zielone.

środa, 21 marca 2018

IDLE by Romilly Wilde (2016)

Romilly Wilde to jedna z tych pięknych naturalnych marek, która bez kompormisów tworzy luksusowe, inteligentne produkty do pielęgnacji skóry. Produkty marki są świetne i drogie, ale warto zauważyć, że są również bardzo dobrze przemyślane i są jedną z najlepszych firm specializujących się w naturalnych produktach do pielęgnacji skóry, którą wykreowała Susie Willis. Założycielka i dyrektor kreatywna poświęciła wiele godzin na samodzielne testowanie i pracę z najlepszymi naukowcami zajmującymi się kosmetologią, zanim opracowali najlepsze rozwiązania. Składniki produktów są w 100% naturalne składające się z roślinnych substancji czynnych, które odżywiają skórę i pobudzają regenerację, zwiększając elastyczność skóry i niewiarygodnie pachną. Zawierają przeciwutleniacze, olejki eteryczne, wysokiej jakości kwas hialuronowy oraz ekstrakty z osmantusa i zielonej mandarynki.
Składy produktów pochodzą wprost z gospodarstw ekologicznych, bez użycia choćby najmniejszej kropli produktów chewmicznych. Marka w 2016 roku przedstawiła swoje pierwsze niezwykle aromatyczne pachnidło IDLE jako wodę perfumowaną o małej pojemności 30ml. Perfumy mają drzewno-aromatyczny charakter z dodatkiem aksamitnego piżma i kwiatów. Świeże i ciepłe akordy aromatyczne szlachetnych drzew i zielonych kwiatów są wspierane przez muśnięcie cytrusowych owoców: zielonych mandarynek z bergamotą, a piżmo i botaniczne nuty nasion arcydzięgla dodają jemu tekstury i wyrafinowania. W nutach znajdziemy także aksamitno-kremowe drzewo sandałowe z egzotycznym drzewem cabreuva należącego do rodziny mahoniowców rosnącego w Ameryce południowej. (olejek jest otrzymywany z kory drogą destylacji) poza tym znajdziemy mnóstwo zielonego mchu i szarej ambry nadającej jemu w bazie kaszmirowej miękkości.

Idle Eau de Parfum
Nuty: Aromatyczne egzotyczne drzewa, zielone kwiaty, zielona mandarynka, bergamotka, skórka z cytryny, nasiona arcydzięgla, kwiat lipy, jaśmin, kardamon, suche drewno, zielony mech, piżmo.


poniedziałek, 26 lutego 2018

NEWS: Belgravia Chypre, Kensington Amber, Marylebone Wood by Penhaligon's (2018)


Marka Penhaligon's przedstawiła niedawno w ekskluzywnym Harrodsie trzy nowe zapachowe kompozycje inspirowane słynnymi dzielnicami Londynu.
Flakony sygnowane woskową pieczęcią są w standardowej 100ml pojemności dostępne na stronie słynnego Domu Towarowego. Cena orientacyjna to: 137 funtów.


Belgravia Chypre (Eau de Parfum)
Zainspirowany elegancką i historyczną Belgravią w zachodnim Londynie, położony na skraju ogrodów pałacu Buckingham i charakteryzujący się kremowymi domami i ambasadami.

Belgravia – ekskluzywna dzielnica mieszkaniowa położona w środkowej części Londynu, na terenie gminy City of Westminster a częściowo także na obszarze Royal Borough of Kensington and Chelsea. Dzielnica rozciąga się pomiędzy ulicami Sloane Street na zachodzie, Knightsbridge na północy, Grosvenor Place na wschodzie oraz Ebury Street bądź Pimlico Street na południu.
Od 1677 roku obszar ten, wówczas niezabudowany, był własnością baronetów Grosvenor (późniejszych książąt Westminster). Obecna zabudowa powstała w pierwszej połowie XIX wieku. Do dnia dzisiejszego część budynków pozostaje własnością Grosvenor Group, spółki należącej do rodziny Grosvenor. Belgravia jest jedną z najdroższych dzielnic mieszkaniowych w Wielkiej Brytanii.
Nuty: akordy bergamotki, mchu dębowego, paczuli, akord malin, różowego pieprzu i róży.



Kensington Amber (Eau de Parfum)
Inspiracja Kensington – zachodnią częścią Londynu, leżącym w gminie Royal Borough of Kensington and Chelsea
Kensington emanuje królewską elegancją. Dawne budynki gładko harmonizują z otoczeniem złożonym ze szklanych okien sklepów wytwórców serów, ciastkarni i konsulatów międzynarodowych, nadających okolicy atmosferę wytwornej subtelności i doskonałego wykończenia. Bogactwo tej dzielnicy nie uszczupla jednak zachęcającego charakteru okolicy - Kensington Gardens, Kensington Palace i mnóstwa muzeów, odwiedzanych często zarówno przez lokalnych mieszkańców jak i turystów.
W nutach min: ambra, egzotyczny cynamon, wanilia.

Marylebone Wood (Eau de Parfum)
Elegancki drzewny zapach inspirowany Marylebone – zamożną dzielnicą mieszkalno-handlową w środkowym Londynie, położoną na terenie gminy City of Westminster. Przybliżone granice dzielnicy stanowią ulice Oxford Street na południu, Edgware Roadna zachodzie, Marylebone Road na północy oraz Great Portland Street na wschodzie.
Na terenie dzielnicy znajduje się Królewska Akademia Muzyczna, muzeum sztuki Wallace Collection, Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud, muzeum Sherlocka Holmesa (bohater powieści Doyle'a mieszkał w Marylebone przy Baker Street) ,Broadcasting House będący siedzibą BBC, dom towarowy Selfridges, a także kilka ambasad (w tym polska).
W średniowieczu ziemia ta była własnością opactwa Barking. Nazwa dzielnicy pochodzi od istniejącego tutaj ówcześnie kościoła St. Mary-by-the-Bourne (św. Marii nad strumieniem). W XVI wieku teren został skonfiskowany przez króla Henryka VIII i przekształcony w park królewski. Na jego obszarze wzniesiono dworek myśliwski, który spłonął w 1791. W połowie XVII wieku z części posiadłości utworzono ogrody Marylebone Gardens, istniejące do 1778. Zabudowa dzielnicy rozpoczęła się w XVIII wieku i trwała do początków XX wieku.
W Marylebone głęboka czerwień okien kontrastuje z królewską bielą wapiennych budynków. Kameralne księgarnie, rodzinne ciastkarnie oraz luksusowe butiki sprawiają, że dzielnica ta - choć położona w centrum Londynu - emanuje atmosferą cichej, spokojnej wioski. W tej szykownej okolicy, łatwiej o entuzjastów krykieta niż o szewca, a dzięki wielu terenom zielonym (nie wspominając o sąsiednim Hyde Parku), nie brak tu miejsca do rozegrania towarzyskiego meczu.
Nuty: akordy suchego dymnego drzewa sandałowego, wetiwerii i paczuli.



www.airbnb.pl


sobota, 3 lutego 2018

NEWS: Hyrax, Zoologist Perfumes (2018)

Hyrax Nowe animalistyczne pachnidło od Zoologist Perfumes które zostanie zaprezentowane w Kwietniu 2018 roku na Targach Perfumeryjnych Esxence! Hyrax zamieszał perfumiarz Sven Pritzkoleit kreator SP Parfums. Sven jest od 18 lat farmaceutą a od ponad 20 lat samoukiem perfumeryjnym kreującym świetne kompozycje zapachowe łączące tradycję z nowoczesnością.
Nowe perfumy marki Zoologist będą zawierały między innymi mieszankę nut animalnych, a także paczulę oraz szafran z różą a zainspirowane zostały uroczym futrzastym zwierzęciem góralkiem skalnym, zamieszkującym głównie na terenach kontynentu afrykańskiego. Wszystkie góralki przypominają świnkę morską, lecz zwierzątka te są od niej jednak znacznie większe. Wspomnę jedynie iż wszystkie zapachy marki nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego, dlatego ze względów etycznych naturalne akordy zwierzęce zastąpione zostały syntetycznym odpowiednikiem. 
Więcej szczegółów o nowym zapachu już niebawem. 


Hyrax (Extrait de Parfum), Zoologist Perfumes
Nuty: Żywica elemi, różowy pieprz, szafran, turecka róża, kamień afrykański, hiacynt, styraks, whisky, ambra, benzoes, piżmo, paczula, drewno sandałowe, fasolka tonka.

Zdjęcie: Victor Wong, Facebook

czwartek, 25 stycznia 2018

NEWS: Lamyland, Rick Owens (2017)

Rick Owens należy bez wątpienia do tych projektantów, którego ubrań nie można zapomnieć. Kto zobaczy je choćby raz, zapamięta na zawsze. Ten pochodzący z małego miasteczka w Kalifornii, Amerykański projektant mody o androgenicznej urodzie z doświadczeniem w rzeźbiarskim modelowaniu jest dziś jednym z najbardziej wyrazistych głosów współczesnego świata mody. Unikający nudy i banalnych projektów, zawsze kroczący własną ścieżką. Najprościej mówiąc – kontrowersyjny. Taki jest kreator marki Rick Owens i takie tez są jego ubrania, które projektuje zarówno dla swojej marki, jak i dla instytucji, z którymi współpracuje.Nie ulega wątpliwości, że Rick Owens ponad wszystko kocha czerń. W jego kolekcjach łatwo doszukać się neogotyckich akcentów i inspiracji skierowanych zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet, które lubią wyrazisty, męski styl, sportową wygodę i minimalistyczne kreacje podkreślają mocną osobowość.
Na sławę pracował kilka dobrych lat, początkowo robiąc projekty dla lokalnych firm z odzieżą sportową. W 1994 zaczął pracować na swoje nazwisko, tworząc własną markę i sprzedając projekty tylko na rynku amerykańskim. W 2001 roku, w skutek współpracy z włoskim Eo Bocci Associati zaczął produkować linie ubrań we Włoszech, kraju który jest potęgą high fashion. Brand Rick’a Owens’a zaczął być rozpoznawalny i dystrybuowany na całym świecie.


Rick Owens potrafi także projektować wyjątkowe sukienki, które układa na kobiecym ciele w zaskakujący sposób. Wykorzystując inspiracje ze wspomnianego neogotyku i rzeźby, potrafi wykreować sukienkę o niepowtarzalnym kroju, której materiał będzie marszczył się na ciele w niespotykany i innowacyjny sposób. W śród jego wiernych klientek należy min. wokalistka Courtney Love i Lenny Kravitz. Dzisiaj, projektant wspólnie z Michelle Lamy - partnerką w życiu i biznesie,pochodzącej z Francji muzie i restauratorce, właścicielce uznanej w Los Angeles restauracji Les Deux Cafés doskonale sie uzupełniają. W pracy i w życiu pozostawiają sobie dużo przestrzeni i oboje bardzo to cenią.
Piosenkarz Lenny Kravitz w kreacjach projektanta.


Niesamowite podejście do detali, jakość, materiały jak i cięcia przyciągają tysiące klientów. Rick Owens nie tylko urozmaicił wybiegi ale również pozwolił jego fanom na eksponację inności, na akceptację siebie.
Wykorzystując różnorodne inspiracje, projektant tworzy kolekcje, które nawiązują do klasycznych fasonów, ale ukazują ich całkiem nowe oblicze. Każdy projekt jednak pozostaje uniwersalny i możliwy do zaadaptowania w codziennej garderobie.
Rozgłos przynoszą mu nie tylko jego prace, szeroko komentuje się też jego specyficzne podejście do życia. Niczego nie udaje, pozostając wiernym sobie, co z jednej strony zjednuje mu oddaną rzeszę fanów, a drugiej prowokuje krytyków. Niedawno projektant pokazał światu swój premierowy limitowany zapach Lamyland zamknięty we flakonie o pojemności 50 ml z korkiem przestawiającym małpę a wykonanym we Włoszech z brązu i srebra. Pachnidło to zamknięte w drewnianym pudełku wyścielanym skórą wielbłąda jest inspirowane egzotycznymi podróżami plemienia o tej samej nazwie.

Nuty głowy: Kalabryjska bergamotka, Czarny nepalski kardamon, Hiszpański szafran,
Nuty serca: Styraks, Złote kadzidło, Mirra, Drewno Palo Santo,
Nuty podstawowe: Ambra, Mech dębowy, Wetiwer z Jawy, Wanilia.










http://lamode.info/wirtuoz-mody-rick-owens.html
https://www.vitkac.com/pl/projektant/rick-owens


poniedziałek, 22 stycznia 2018

NEWS: Slowdive, Hiram Green (2017)

Hiram Green to znakomity twórca pachnideł który jest jednym z moich faworytów jeżeli chodzi o własne kreacje zapachowe. Ten perfumiarz pochodzący z Kanady a tworzący obecnie w Europie w Holandii rozpoczął swoją działalność w Londynie w 2003 roku z luksusową marką Scent Systems oferującą 17ml ekstrakty perfum stworzone bez jakichkolwiek ograniczeń kosztów produkcji o potężnej mocy i zawrotnej cenie, w całości poświęcone kwiatom. Hiram Green tworzy ręcznie robione zapachy wykonane wyłącznie z naturalnych materiałów i w małych partiach.
Swoją pierwszym autorską zapachową kreacją Moon Bloom z 2013 roku oczarował świat. To perfumy w którym motywem przewodnim było potężne kremowo-narkotyczne kwiecie tuberozy.
Następnie oczarował nas szyprowym pachnidłem Shangri-la z 2014 roku inspirowanym legendarną mityczną krainą Shangri-La położoną w jednej z dolin Himalajów Tybetu, W 2015 roku wydany został prawdziwy klejnot w kolekcji limitowany zapach Voyage wyprodukowany w ilości 250 flakonów jako oda do egzotycznych tajemniczych Indii. Przedostatnimi pachnidłami w kolekcji perfumiarza były kwiatowy Dielettante oraz Arbolé Arbolé inspirowany poematem wybitnego hiszpańskiego poety i dramaturga Federico Garcii Lorca.
W Grudniu 2017 roku twórca pokazał światu Slowdive – szóste w kolekcji autorskie perfumy, zamknięte w tym samym designie 50ml flakonu co wcześniejsze zapachowe dzieła. Wszystkie zapachy są także dostępne w mniejszej podręcznej 10ml pojemności.

A jaki jest w noszeniu jego najnowszy zapach?
Slowdive to w pełni naturalne, ręcznie wykonane perfumy, które ukazały się pod koniec 2017 roku rozpoczynające się słoneczną indolową eksplozją białych bukietów, głównie z kwiatów pomarańczy. To gorące w noszeniu, żywiczno-kwiatowe pachnidło, złożone z bogatego narkotycznego słodkiego nektaru z pikantno-słodkim środkiem wypełnionym słodyczą suszonych owoców i kwiatów tytoniu przypominający mi aromat kumaryny połączonej z suszonymi w słońcu garściami goździków plus dyskretną kroplą olejku lawendowego.
Rozgrzany do gorąca plaster wosku pszczelego wypełnionego miodem i ekspansywna piękna, dumna narkotyczna tuberoza rewelacyjnie sie łaczą ze sobą tworząc razem z żywicami aksamitną cielistą, pudrowo-kwiatową miksturę idealną na długie mroźne zimowe wieczory przywodzącą na myśl orientalno- żywiczna mieszankę labdanum z balsamem tolu, kremowym sandałowcem i benzoesem. Z pod grubej warstwy wosku wyłania się lekko pikantny aromat kwiatu tytoniu z pewnością z sowitym dodatkiem suszonych liści. To co w tych perfumach od razu mnie ujęło to towarzystwo białych kwiatów: tuberozy, tytoniu, pomarańczy z gorącymi akcentami żywiczno-miodnymi.
Dla mnie ten aromat jest jak wspomnienie najszczęśliwszych chwil z dzieciństwa: pełnia lata, gorące nagrzane w słońcu łąki pełne kwiatów uginających się od nektaru nad którymi nisko latają pszczoły oraz mnóstwem kwitnących drzew takich jak lipa, akacja i mimoza. Te jakże bogate słodkie, leniwie ciepłe perfumy są znakomicie wyważone i ukazują ponownie przykład niezwykłej zdolności kreatora więc koniecznie polecam testy!

Slowdive (Eau de Parfum)
Nuty: Neroli, Kwiat pomarańczy, Kwiat tytoniu, Wosk pszczeli, Suszone owoce, Tuberoza, Żywice.

sobota, 20 stycznia 2018

NEWS: Arizona, Proenza Schouler (2018)

Amerykańska marka odzieżowa Proenza Schouler wprowadza swoje długo wyczekiwane premierowe perfumy pod nazwą Arizona, inspirowane tym gorącym pustynnym i suchym miejscem, wypełnionym wąwozami, grzbietami, które wyznaczają horyzont pustyni Sonora w Arizonie. Pustynia zajmuje południowo-zachodnią część Arizony i południowo-wschodniej Kalifornii oraz część meksykańskich stanów: Baja California i Sonora.
W skład premierowych perfum o pojemności 50ml znajdziemy między innymi kwitnącego nocą białego kaktusa który został połączony z bogatymi nutami korzenia irysa. Nowe pachnidło wystartuje na sam początek w Saks Fifth Avenue już 10 Lutego 2018 roku. Arizona została wyprodukowana na podstawie umowy licencyjnej z firmą L'Oréal.
"Praca nad zapachem zawsze była naszym marzeniem." Czekaliśmy z niecierpliwością na przełożenie naszej wizualnej estetyki na subtelny i wysoce emocjonalny świat zapachu "- powiedzieli projektanci.

Nuty: korzeń irysa, jaśmin, kwiat białego kaktusa, kwiat pomarańczy, akord słoneczny, piżmo i kaszmeran.

Proenza Schouler To jedna z najbardziej uznanych amerykańskich firm odzieżowych wykreowana przez absolwentów nowojorskiej Parsons School of Design, Jacka McCollougha i Lazaro Hernandeza. Choć obaj mieli zupełnie inne plany na swoją zawodową przyszłość, świat mody najwyraźniej był im pisany. Ich projekty pokochały kobiety na całym świecie, w tym sama redaktor Vogue Anna Wintour, siostry Olsen oraz Nicole Richie.


Żaden z panów nie planował zostać projektantem mody. Lazaro Hernandez miał zamiar związać swoją przyszłość z medycyną – zaczął więc uczęszczać na kursy przygotowujące do studiów medycznych organizowane na uniwersytecie w jego rodzinnym Miami. Z kolei Jack McCollough studiował na akademii sztuk pięknych w San Francisco. Obaj podjęli jednak spontaniczne decyzje o przeniesieniu się do Nowego Jorku i rozpoczęciu nauki w Parsons – jednej z najlepszych szkół dla projektantów na świecie. To właśnie tam poznali się, zakochali w sobie nawzajem, a następnie w 2002 roku stworzyli wspólną firmę.Nazwa marki stanowi kombinację panieńskich nazwisk matek Jacka i Lazaro. Macierzyńska miłość i wsparcie zdają się być bardzo ważnym elementem życia projektantów. Być może to właśnie ta niezwykła więź stoi za tym, że duet tak świetnie rozumie potrzeby kobiet. Dom mody Proenza Schouler oferuje paniom świetnie skrojone, bardzo kobiece ubrania, które idealnie łączą w sobie elegancję oraz dawkę ogromnego luzu. Projekty kreatorów są zarówno hołdem dla historii (wykorzystują w nich np. wzory charakterystyczne dla Indian, aztecką biżuterię, japońską metodę farbowania tkanin – shibori), jak i powiewem świeżości oraz nowoczesności. Przy ich tworzeniu projektanci używają przeróżnych technik: pracochłonne hafty, ręczne farbowanie i drukowanie łączą z wykorzystywaniem najnowocześniejszych technologii. W ich pracach niezwykle widoczne jest przywiązanie do detali.

https://www.proenzaschouler.com/pl/shopping/pre-order-arizona-eau-de-parfum-12655860
https://www.vers-24.pl/zoom-on-proenza-schouler/
https://pl.pinterest.com/pin/284500901439987366/

poniedziałek, 15 stycznia 2018

NEWS: Bluebijou, Kiviskin oraz Venom of Angel, Piotr Czarnecki (2018)

Piotr Czarnecki to wszechstronnie utalentowana osobowość który w Radomiu prowadzi szkołę jako profesjonalny instruktor tańca. Oprócz tańca od dłuższego czasu interesował się także sztuką perfumiarstwa i tworzył dla siebie własne perfumy. Jakiś czas temu usłyszał o perfumeryjnym konkursie w Stanach Zjednoczonych i wyraził chęć udziału w nim. Jest to konkurs w którym biorą udział niezrzeszeni perfumiarze. Nie biorą w nim udziału firmy, które produkują masowo, to konkurs dla tych, którzy jednocześnie są wytwórcami i sprzedawcami perfum. I oto nadszedł ten dzień w którym doceniono naszego rodaka na rynku miedzynarodowym.
Orientalno-drzewne pachnidło Piotra Czarneckiego SHIHAN (Dawniej SENSEI) z 2013 roku, zamknięte we flakonie składającym się z trzech podstawoych koncentracji: EDT, EDP i EXT znalazło się wśród dziesięciu finalistów międzynarodowego konkursu The Art & Olfaction Awards For Excellence in Perfumery mające na celu wyróżnić innowacyjność, kreatywność i doskonałość w światowym perfumiarstwie niezależnym. Ceremonia przyznania nagród w dwóch kategoriach, Independent oraz Artisan i to właśnie w tej drugiej grupie znalazło się dzieło Piotra. 
Ze względu na prawa autorskie w 2015 roku zmieniono nazwę perfum na SHIHAN jak również design flakonu. Pachnidło to podobnie jak wykreowaną w 2014 roku damską wersję SHE SENSEI można nabyć obecnie w koncentracji wody perfumowanej.
Finalista prestiżowego plebiscytu perfumeryjnego The Art and Olfaction Awards For Excellence in Perfumery nie spoczął na laurach. Po kilku latach wykreował trzy nowe zapachy: Bluebijou, Kiviskin
oraz Venom of Angel które będą miały swoją premierę na przełomie Stycznia i Luego 2018 roku.
Jakże bogate orientalne kompozycje będą prezentowane w tych samych flakonach co pierwotne Shihan i SHE Shihan z różnicą w barwnej etykiecie, koloru perfum i drewnianego barwionego korka flakonu. Już teraz można nabyć set pięciu próbek po skontaktowaniu się z perfumiarzem na Facebooku. W skład zestawu wchodzą trzy nowości łącznie z pierwszymi dwoma pachnidłami. Sample mają formę innowacyjnych epruwetek z pipetą, zamkniętych w eleganckim etui. Do wyboru mamy dwa rozmiary: 5x1ml oraz 5x2ml. 


Bluebijou by Piotr Czarnecki (2018)
Bluebjiou to wieczorowy zapach kierujący się w kobiecą stronę. W noszeniu jest elegancki, słodki, duszno-pudrowo-aksamitny, fiołkowy z wyraźnym zaznaczeniem początkowego chłodu, przypominającego morsko-kamforowo-lukrecjowe otwarcie, po dłuższym noszeniu ukazujący na skórze akordy lekko drzewno-ziołowe z nieprawdopodobnym zapachem palonego ziarna kawy. Naprawdę piękna rzecz!
Nuty: Czarna jagoda, Czarny fiołek, Czarna kawa, Czarny koniak, Gorzka czekolada, Czarne trufle, Drewno agarowe (Oud), Drewno kaszmirowe, Ambra, Piżmo.



Venom of Angel by Piotr Czarnecki (2018)
Początkowa subtelna orientalna i sucha kokosowa słodycz uwodzi mnie swoim wdziękiem! miękka, aksamitna, woń wdzięcznie osiada na skórze i ukazuje swoje prawdziwe piękno, kierując się w pikantną roślinno-żywiczną stronę złożoną z cedru oraz soku z gniecionych liści zielonego bluszczu. Połączenie aromatów sprawia że perfumy te posiadają swoistą aurę tajemniczości i zmysłowości! Naprawdę warto poznać tę kompozycję! Dawno nic mnie tak pozytywnie nie zaskoczyło. Venom of Angel to zupełnie nowe spojrzenie na orientalne kompozycje. Połączenie akcentów gourmandowych z żywą mieszanką zielono-trawiasto-drzewną czyni tę kompozycję zjawiskowo piękną. Jak na razie to mój faworyt zapachowy.
Nuty: Kokos, Kadzidło, Czarny pieprz, Aloes, Trzcina cukrowa, Bluszcz, Drewno cedrowe i Biała czekolada. 


Kiviskin by Piotr Czarnecki (2018)
Mocarna olfaktoryczna rzecz w jakimś stopniu najbardziej zbliżona klimatem do finalisty SHIHANA! Pachnąca wnętrzem nagrzanej od słońca wiekowej stodoły wypełnionej związanymi pęczkami suszonych liści tytoniu, ziół paczulo-podobnych i koszy zbieranych orzechów. Niezwykle świdrujący w nosie ostry aromat długich liści ułożonych na aksamicie skórzanym unosi się w powietrzu wypełniając całe wnętrze, miesza z przyprawami oraz cedrowymi drzewnymi wiórami, a gdzieś w oddali nieśmiało pojawia się zapach starego mokrego drzewa. Piękne to!
Nuty: Szafran, Gałka muszkatołowa, Papryczka pimento, Fołek, Tytoń, Orzech laskowy, Benzoes, Drewno cedrowe i Skóra.


Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości Piotra Czarneckiego.